Chłopaki w sofixach Jakub Porada Recenzja

Wiem, przeczytałem książki nie w tej kolejności. Najpierw poznałem „Niezły numer czyli dziewczyny w białych tenisówkach” a dopiero teraz „Chłopaków w sofixach.” Padłem trochę ofiarą swoich oczekiwań, ponieważ spodziewałem się, że „Chłopaki…” podobnie jak „Niezły numer” to powieść. A tu niespodzianka.

Pierwsza książka Jakuba Porady to właściwie tom wspomnień? felietonów? a nie typowa powieść. Akcji tu jak na lekarstwo, bohaterowie brną tu co prawda przez własne życie, czas i przestrzeń, ale jednak nie jest to typowa powieść.

Kielce, dzielnica KSM. Benek i jego kumple żyją tam w latach 80-tych, trudnych nie tylko dla dorosłych, ale i młodzieży. Ale od czego dziecięca i młodzieżowa fantazja i skłonność do niezbyt mądrych zachowań? Szkoła podstawowa, średnia, pierwsze miłości, alkohole, wyjazdy, zespół. Książka o trudnym procesie dojrzewania w trudnym środowisku. Nawet jeśli niektóre przygody zostały po prostu wymyślone, to i tak czytając je, przechodzi myśl, że może trochę się młodość zmarnowało, skoro inni mogli…

Ta sentymentalna podróż w czasie stała się bestsellerem. Wiele osób, w tym i ja, przypomniała sobie dzięki Poradzie własne dzieciństwo i klimat tamtych lat. A wiadomo przecież, że kiedyś było lepiej i najlepiej nam tam, gdzie nas nie ma, to przy lekturze książki robi się cieplej na sercu, człowieka ogarniam jakaś tęsknota i żal, że to se ne vrati…

Jakub Porada w dużej porcji przypomniał dziecięcy i młodzieżowy język tamtych czasów, charakterystyczne wyrażenia i powiedzenia. Większość z nich strasznie głupich, ale w końcu byliśmy tylko głupimi dzieciakami!

Powieść, czy nie powieść, przeczytać warto. Nie tylko dla tych, których dzieciństwo i młodość przypadła na lata 80-te, ale również dla dzieci tych osób. Niech wiedzą, jak to kiedyś fajnie było!

A może nie? Może to tylko nasze prywatne mity?

©PrzemyslawPufal

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać