W kilku słowach: Rozwój osobisty. Instrukcja obsługi Potrzeba, presja czy uzależnienie? Rafał Żak

Książka trochę rozczarowuje. Reklama obiecuje więcej, niż znajdujemy w treści tego ni to podręcznika, ni to poradnika. Owszem, są opisane jakieś podstawy rozwoju osobistego i działań z tym związanych, ale po łebkach. Są przykłady nadużyć w tym biznesie, ale znane są bardziej spektakularne. Mamy opisy manipulacji dokonywanych przez różnych trenerów, coachów, ale zabrakło kropki nad i. Taka też jest cała książka. Być może wynika to z niezdecydowania autora, który przecież sam również działa w tej branży. I może, pomimo tego, że wiele działań i nazwisk powinno się potępić i ostrzec przed nimi czytelników, nie robi tego w myśl powiedzenia, że ptak własnego gniazda nie kala? Chyba zabrało odwagi. Raczej jest to książka dla zupełnie zielonych w temacie. Czytelnik zorientowany choć trochę, po lekturze pozostaje w niedosycie.

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać