W kilku słowach: Sprzedawca arbuzów Marcin Meller

Towarzysze!
Obywatel Meller Marcin, od wielu lat podejrzewany o zachowania nieprawomyślne, niezależnie od tego, kto sprawuje władzę. Nie może być tak, że pisze sobie, co tylko chce! Jego poglądy nie są ani prawicowe, ani lewicowe, ani środkowe, on po prostu myśli niezależnie. I to też musi się skończyć, bo kto to widział, żeby Polak nie słuchał władzy, a jedynie siebie. Skandal! Ponadto M. Meller pisuje do poczytnych czasopism te felietony, epatując swoją elokwencją, inteligencją, błyskotliwością, ironią, sarkazmem, empatią i czym tam jeszcze. I nie bierze pod uwagę, że jego rodacy nie są tacy, jak on, co skłania ich do brzydkich myśli. Tym samym winien jest ich złego samopoczucia, a takie zachowania się nie godzą! To jest brak patriotyzmu. Co więcej, ten cały Meller potrafi celnie i złośliwie opisać to wszystko o nas, co tak staramy się ukryć przed światem, a to jest niewybaczalne!
Niech więc sobie nie myśli, że zostawimy go w spokoju i będzie sobie mógł smażyć te paszkwile co tydzień bez żadnych konsekwencji! Radzę towarzyszom zapoznać się z jego tekstami, bowiem ułatwi to nam podjęcie decyzji: czy wprowadzamy cenzurę, czy skażemy go na banicję, czy co tam jeszcze wymyślicie. Aha! Jak mi jeszcze który będzie kupował jego książki i rozdawał po rodzinie i znajomych, to własnoręcznie dam w pysk i wyrzucę z partii! Zrozumiano?!

©PrzemyslawPufal

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać