Kółko się zakochuje – Zyta Kowalska Recenzja

Książka o miłości, jak sam tytuł wskazuje. Jednak nie tylko, ponieważ od początku czytelnik jest zaskakiwany. Już spis treści jest podejrzany, bo… zabawny! Dalej jest tylko lepiej.

Tytułowe kółko, a właściwie kółko dla inteligentnych inaczej tworzy sześć inteligentnych i dowcipnych kobiet: Czikita, Pola, Madzia, Ania, Ruda i narratorka Zyta.

Dziewczyny mają problemy z facetami, bo ich nie mają. Facetów znaczy się. A gdy już ich mają (nadal mowa o facetach), to problemy mają także i to jeszcze większe, niż gdy były samotne. Jak wśród tej różnorodnej męskiej masy znaleźć takiego, z którym naprawdę da się wytrzymać dłużej, niż jedną randkę? Nie mówiąc o całym życiu!

Dziewczyny poszukują tych właściwych wokół siebie, przez internet, czasami na końcu świata. Nie zawsze ich wybory podobają się przyjaciółkom czy rodzinie, a nawet… im samym! Ale na bezrybiu…

W powieści dziewczyny nie tylko zajmują się uczuciami, ale również poszukiwaniem pracy. Mamy możliwość poznać pracę dziennikarki – stażystki i tajemnice z pamiętnika młodej dziennikarki. Świat mężczyzn nie robi dobrego wrażenia, ale czasami widać światełko w tunelu…

Przesłania do (przyszłych) wnuków to krótkie wiadomości do potencjalnych wnuków, co by poznały życie ich babć i nie żyły w złudzeniach. Kobieca przyjaźń to naprawdę skomplikowana sprawa, cytując klasyka: „Ja wiem, że czasem są upadki i wzloty/Dziewczyny to nic więcej, jak tylko kłopoty.” No dobrze, przesadzam, kłopoty bardziej pasują do mężczyzn, których nasze bohaterki spotykają!

Kółko się zakochuje, Zyta spotyka Zeta. Jak się skończą romanse, miłostki i miłości? Czy dziewczyny będą w końcu szczęśliwe w związkach? Czy spełnią się ich marzenia? Nie zdradzę niczego, książkę trzeba przeczytać!

Mamy w niej lekki język, taki sam sposób mówienia o związkach, facetach, miłości. Książka jest zabawna, co nie znaczy, że nie znajdziemy w niej poważnych obrazków socjologicznych i poważnych życiowych prawd.

Świetna rozrywka, ale też dobry poradnik jak żyć bez i z facetem!

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać