Książki, których nie przeczytałem

„Jeśli mam być szczery, a od dzisiaj chcę szczery…” to z piosenki. Przeczytałem książkę i za cholerę nie wiem, o co w niej chodziło. To znaczy, zdołałem zrozumieć toczącą się akcję, ale nie kumam jaki sens miały opisane wydarzenia, do czego dążyli bohaterowie, jakie jest przesłanie powieści. Trzeba będzie poczytać co mądre głowy napisały na temat tej książki…

Staram się zabierać za książki, o których coś przeczytałem, wiem, że mogą mnie zainteresować, albo znam wcześniejsze dzieła tego autora, albo w trakcie przeglądania coś mnie w niej zainteresowało. Bardzo rzadko zdarza mi się przerwać czytanie książki. Pamiętam dwa takie przypadki. Jeden to powieść znanego amerykańskiego pisarza, która była tak obsceniczna i niesmaczna, że nie dałem jej rady. Drugi przypadek to powieść młodej polskiej autorki, która chciała napisać, jak mi się wydaje, eksperymentalną w formie, powieść o młodych ludziach. Moim zdaniem wyszedł bełkot o niczym. Na szczęście nie pamiętam jej nazwiska.

©PrzemyslawPufal

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać