Małgorzata Jurczak – Karmin Recenzja

„Karmin” Małgorzaty Jurczak to zbiór opowiadań, niezbyt obszerny i nie nowy, co nie przeszkadza temu, żeby po niego sięgnąć i odkryć dla siebie.

Bohaterami są w miarę młodzi ludzie. Kafkolog, który umie kochać tylko wirtualnie. Brzydka kobieta, która z powodu swojego wyglądu chce umrzeć. Dziennikarz zauroczony dziewczyną, która znika. Kilkoro ludzi mieszkających razem i szukających swojego miejsca w życiu. Poza nimi są postaci drugoplanowe, równie ciekawe, czasami zabawne.

Wszyscy oni są samotni. Na skutek różnych wydarzeń, przypadków, własnych wyborów. I to chyba jest główny, najważniejszy temat tych opowiadań, który autorce udało się całkiem zgrabnie opisać nie popadając w jakieś banały.

Są to teksty o każdym z nas. Przecież wszyscy jesteśmy samotni, niezależnie od tego, czy jesteśmy w tłumie, z przyjaciółmi, czy wśród najbliższych. Od poczucia osamotnienia nie ma ucieczki.

©PrzemyslawPufal

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać