Przeskocz do treści

Recenzja książki "O bibliotece" Umberto Eco

O bibliotece 190x300 - O bibliotece Umberto Eco„O bibliotece” Umberto Eco to książka dla osób kochających książki. I tych, które, tak jak ja, chciały zamieszkać w bibliotece, bo wiadomo, że to jest to jedno z najlepszych do zamieszkania miejsc na świecie!

Umberto Eco jest zawsze erudycyjnie i z humorem opowiada o bibliotece, czyli wszechświecie. O instytucji, jest historii, funkcjach. Szkoda, że ta książka jest tak niewielka, ponieważ jest to zapis jakiegoś wykładu. Od tamtego czasu biblioteki trochę się zmieniły, ale chętnie poczytałbym więcej.

Eco podał również wzorcowy przykład złej biblioteki:

  1. Katalogi powinny być skomplikowane i powinien w nich panować bałagan.
  2. Książki powinny być źle opisane i oznaczone.
  3. Czas między zamówieniem a dostarczeniem książki winien być bardzo długi.
  4. Nie należy dawać więcej, niż jedną książkę naraz.
  5. Bibliotek winna zniechęcać do czytania kilku książek.
  6. Bibliotekarz powinien uważać czytelnika za wroga, nieroba, za potencjalnego złodzieja.
  7. Dział informacji winien być nieosiągalny.
  8. Należy zniechęcać do wypożyczania.
  9. Wypożyczenia międzybiblioteczne winny być niemożliwe, a w każdym razie trwać całymi miesiącami.
  10. Kradzież powinna być bardzo ułatwiona.
  11. Godziny otwarcia winny ściśle zgadzać się z godzinami pracy czytelników.
  12. Na terenie biblioteki nie powinno się jeść ani pić, niezależnie ile godzin spędziłoby się w czytelni.
  13. Niemożliwe winno być odzyskanie czytanej książki następnego dnia.
  14. Jeśli tylko się uda – żadnych ubikacji.

W sytuacji idealnej człowiekowi nie powinno przysługiwać prawdo wstępu do biblioteki, a jeśli już wtargnie, nie powinien mieć dostępu do książek.

©PrzemyslawPufal

2

Recenzja książki "Między walizkami" Pauliny Wilk

Miedzy walizkami Paulina Wilk 200x300 - Między walizkami Paulina WilkPaulina Wilk jest dziennikarką, reportażystką i pisarką. I podróżniczką, co ma odzwierciedlenie w jej tekstach. Zresztą jeden z rozdziałów „Między walizkami” nosi nawet tytuł „Podróże”. Ale nie tylko one są tematami jej felietonów, które wcześniej zamieszczano w dominikańskim miesięczniku „W drodze”. Wilk nie uprawia wycieczek all inclusive, to nie ten typ. Poza tym umówmy się: co można zobaczyć i kogo poznać w czasie tego typu wyjazdów? A Paulina Wilk szuka czegoś więcej, kontaktu z innymi, zrozumienia życia gdzieś tam. Polecam zresztą jej książkę „Pojutrze. O miastach przyszłości”.

Pozostałe felietony poruszają mnóstwo tematów takich jak starość, wspomnienia, zło i dobro, historia. W każdym z nich daje się odczuć szacunek Pauliny Wilk do ludzi i do świata. Traktuje swoich bohaterów z życzliwością, wyrozumiałością, wręcz czułością, w świecie rządzonym przez pieniądz, podzielonym, któremu brakuje wspólnoty, a kłótnie i zawiść są na porządku dziennym.

Wciąż jednak poszukuje dobra i nadziei, wierzy, że może być lepiej, inaczej, choć jej diagnoza jest przygnębiająca.

Wilk wychodzi poza formę felietonów, więc czytamy mini reportaże, eseje, a nawet, niech będzie!, prozę poetycką, ponieważ używa pięknego, delikatnego języka.

„Między walizkami” to dobra literatura i przejaw dobra w tym, co nas otacza.

©PrzemyslawPufal

2

Ilu Polaków czyta książki Wyniki badań czytelnictwa w Polsce

biblioteka narodowa 300x93 - Ilu Polaków czyta książkiIlu Polaków czyta książki? Biblioteka Narodowa przeprowadza badania, z których wynika, że na przykład w 2017 roku 38% Polaków czytało. A dokładniej mowa o tym, że 38% Polaków przeczytało co najmniej jedną książkę w ciągu roku.

Czytelników intensywnych, czyli osób deklarujących czytanie 7 i więcej książek rocznie, czyli nawet nie jednej na miesiąc, jest 9%.

Sytuacja jest stabilna, czytelnictwo w Polsce jest na tym samym poziomie, co w ostatnich latach. Cieszyć się? Lamentować? Padają argumenty, że przecież stosunkowo niedawno większość ludzi była analfabetami, że teraz przecież umieją czytać wszyscy (nieprawda, nawet w Polsce), że przecież sprzedaje się tyle książek, więc ktoś je musi przecież czytać (sporo książek kupujemy na prezenty, nikt nie wie ile z nich zostanie przeczytanych).

Od lat powtarzam, że niski poziom czytelnictwa to jeden problem. Drugim jest nieczytanie książek przez osoby, które powinny to czynić: nauczycieli, lekarzy, różnych specjalistów. Jaki może być poziom edukacji, gdy nauczyciele nie czytają książek? Jaki może być poziom medycyny, gdy lekarze nie czytają książek? Jaki może być poziom porad udzielanym nam przez różnych specjalistów, gdy oni nie czytają książek nawet z dziedziny, którą się zajmują? Robi się groźnie.

„Osoby z domów, gdzie czytają wszyscy pozostali, same także czytają książki (aż 82%), w przeciwieństwie do domów, w których się nie czyta (tu tylko 13% deklarowało czytanie). W nieczytającym kręgu towarzyskim znajdziemy zaledwie 5% czytelników.”

Dużo szczęścia mają więc dzieci, których rodzice czytają. O czytających znajomych można już zadbać samemu. Tylko gdzie szukać tych czytających rodziców i znajomych, skoro 62 procent Polaków nie czyta książek?

Recenzja książki "Sprzedawczyk" Paula Beatty

Sprzedawczyk 209x300 - Sprzedawczyk Paul BeattyDickens, miasteczko w USA, wymazano z map, włączająco do Los Angeles. Sprzedawczyk chce je przywrócić. Korzysta z pomocy znajomych, w tym ostatniego żyjącego członka Klanu Urwisów  Sorga Jenkinsa.  Przy okazji odrywa, że ponowne wprowadzenie pewnych form ludzkich relacji może w tym pomóc. Wprowadza więc niewolnictwo i segregację rasową…

Spokojnie, to na szczęście fikcja. Mocno jednak oparta na rzeczywistości. Dlatego też na połowie stron powieści są przypisy, pozwalające poznać konteksty, historie USA czy biografie osób wymienionych w książce.

„Sprzedawczyk” to zabawna książka o bardzo poważnych sprawach. Rasizm, segregacja rasowa i ich trwała obecność w życiu. Autor nikogo nie oszczędza. Język, którego używa, w telewizji czy prasie byłby podstawą do kar lub zamknięcia medium. A przy czytaniu śmiejemy się, ale czasami przez łzy, czasami z zażenowaniem.

Nie czyta się „Sprzedawczyka” lekko nie tylko z powodu tematyki, ale i języka, trzeba być uważnym, bo zdania się intensywne, gęste.

To jedna z tych książek, po przeczytaniu których żadna z opisanych w niej grup społecznych i ludzie z opisanymi tam postawami nie będą zadowoleni. I dobrze!

PS. Czy istnieje dobrze napisana i zabawna współczesna polska powieść na temat naszych, polskich, trudnych problemów?

©PrzemyslawPufal

Sztuka powiesci 191x300 - Sztuka powieści Wywiady z pisarzami i pisarkami z „The Paris Review”Wywiady z pisarzami: Michel Houellebecq, Julian Barnes, Jonathan Frazen, Javier Marias, Don DeLillo, Gabriel Garcia Marquez, Jorge Louis Borges, Aldous Huxley, William Faulkner, Ernest Hemingway,

Wywiady z pisarkami: Simone de Beauvoir, Doris Lessing, Margaret Atwood, Toni Morrison, Alice Munro, Susan Sontag, Jeanette Winterson, Hilary Mantel, Karen Blixen, Mary McCarthy, Nadine Gordimer, Marguerite Yourcenar, P.D. James, Ursula K. Le Guin, Herta Muller

Dwa tomy tego wydawnictwa zawierają w

Jorge Louis Borges:

„Pisarza powinno się oceniać po przyjemności, jaką daje i emocjach, które wywołuje.”

ywiady, które przez kilkadziesiąt lat były zamieszczane  w „The Paris Review”. Przeprowadzili je różni dziennikarze. Zdarzało się, że dziennikarz i pisarz to były nierówne pary, czasami ktoś dominował, czasami ktoś rządził, ale to dodaje tylko smaczku tym wywiadom. Polski wydawca dodał notki bibliograficzne i przypomnienie dorobku. Przydały mi się, ponieważ bez bicia przyznam się, że nie wszystkich bohaterów wywiadów twórczość znałem.

Tematu w temacie w poszczególnych wywiadach jest różny procent, ale też rozmawianie o powieści to przecież właściwie rozmowa o wszystkim!

Zazwyczaj jednak teksty zaczynają się od okoliczności wywiadu, wyglądu i sposobu zachowania, mówienia i traktowania dziennikarzy przez pisarzy. Niektórzy długo poprawiali teksty wywiadów, inni nie zgadzali się na publikację części swoich wypowiedzi. Bardzo mnie ciekawi, co wycięła ich autocenzura!

Przepytywani odpowiadali na pytania dotyczące swoich książek, ich bohaterów, stosunku twórcy do własnej twórczości i jej recepcji przez czytelników i krytyków. Odpowiadali również na pytania techniczne, na przykład dotyczące konstruowania fabuły czy tworzenia postaci. Padały również pytania o to kiedy, gdzie, czym piszą, dzięki czemu nie tylko czytelnicy ich książek mogą zaspokoić swoją ciekawość czy powstały pisane ołówkiem czy na maszynie. A inni pisarze mogą skonfrontować swoje przyzwyczajenia z nawykami i sposobem pracy tych sławnych.

Wielu pisarzy co widać po latach, myliło się co do przyszłości nie tylko świata, własnej, ale również swojej twórczości. Ale w końcu pisarz nie musi być jasnowidzem, prawda?

Polecam do przeczytania te kilkaset stron, choć może niekoniecznie od razu całość…

Julian Barnes:

„Literatura to najlepszy sposób na mówienie prawdy, to proces budowania wielkich, pięknych, dobrze uporządkowanych kłamstw, które mówią więcej prawdy, niż dowolne zestawienie „faktów”.