Przeskocz do treści

Reka Henning Mankell 190x300 - Ręka - Henning Mankell RecenzjaWłaściwie po co komu recenzja, skoro już wszyscy zdążyli przeczytać i pokochać.

Ja zresztą też przywiązałem się do Kurta Wallandera i odczuwam czytelniczy smutek wiedząc, że już nic więcej nowego nie przeczytam na jego temat.

A ta książka nie jest kolejną powieścią z serii, tylko czymś w rodzaju zamknięcia, podsumowania. Jest to bowiem mała encyklopedia wiedzy na temat serii i Wallandera.

Czego tu nie ma! Jest spis książek według dat wydania, streszczenie wszystkich 12 powieści, koledzy policjanta, wykaz postaci występujących we wszystkich książkach, przestrzeń i miejsca Wallandera, opis tego, co Wallander lubi. Jest nawet spis kompozytorów, wykonawców i pisarzy wymienionych w książkach.

Tak tylko przypomnę, że mowa tu o postaci literackiej, a nie naprawdę istniejącym człowieku!

Tom zawiera również esej o pracy nad cyklem. Henning Mankell opisał  inspirację, dzięki której powstała postać Kurta Wallandera. Ujawnił równię skąd wziął się pomysł na to właśnie imię i nazwisko. Dowiedziałem się również na jaki temat była powieść o śledczym, którą Mankell zniszczył! I dlaczego zakończył cykl o Kurcie.

I oczywiście! Mamy długie, ponad stustronicowe opowiadania o ostatnim śledztwie Kurta.  Jedyne opublikowane opowiadanie, którego akcja rozgrywa się po wydarzeniach opisanych w powieści „Niespokojny człowiek”.  

Wallander ogląda dom, chce bowiem zamieszkać na wsi. Niestety po tym, co odkrył w ogrodzie, tego domu nie kupi. Znalazł tam kości ludzkiej ręki. Rozwikłuje więc tajemnicę sprzed kilkudziesięciu lat…

„Ręka” to oczywiście książka dla fanów serii, wielbicieli pisarstwa Henninga Mankella i tych żałujących, że Kurt Wallander to jednak postać fikcyjna.

©PrzemyslawPufal

e487722b175470430cf1666c9d2ceea2?s=100&d=mm&r=g - Ręka - Henning Mankell Recenzja

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać

Rewers 189x300 - Rewers. Antologia opowiadań najlepszych polskich autorów kryminałów. RecenzjaGliwice, Piła, Rapa, Łódź, Opole, Lublin, Warszawa, Kraków, Toruń, Wrocław, Poznań to miasta, w których dzieje się akcja opowiadań jedenastu polskich autorów kryminałów. Wszystkie te miasta zostały ukazane z innej strony, tej mniej znanej, tej, której znać nie chcielibyśmy… Chyba, że siedzimy w domu i czytamy te opowiadania!

To teraz krótki przegląda poszczególnych tekstów:

Wojciech Chmielarz – „Babcia Wiśniewska”

Nie zadzieraj ze starszymi paniami!

Ryszard Ćwirlej – „Przypadki chodzą po mieście”

Piła w końcu może się z czymś kojarzyć: wredni esbecy, głupi milicjanci…

Marta Guzowska – „Oszczędność”

Trup bez głowy. I to w jakim miejscu!

Joanna Opiat – Bojarska – „Modus Operandi”

Nie wierz nigdy kobiecie…

Remigiusz Mróz – „Przez ciemne okulary”

Odnajduje się zaginiona narzeczona, a dowody wskazują, że morderstwa dokonał narzeczony…

Marcin Wroński – „Czarcia łapa”

Stary i młody Maciejewski razem w akcji!

Małgorzata Sobieszczańska – „Sąsiedzi”

Czy możesz ufać swoim sąsiadom?

Gaja Grzegorzewska – „Niedzielne popołudnia”

Ludzie są najgorsi.

Robert Małecki – „Horyzont”

A w Toruniu on i one dwie…

Marta Mizuro – „Chciała żyć”

Poznajemy tajemnice zaginionej kobiety…

Joanna Jodełka – „Nie czytaj tego!”
No, a ja przeczytałem!

Jak widać mamy tu nazwiska bardzo znane i mniej, szczególnie czytelnikom, którzy nie gustują w kryminałach. Ale czy w ogóle tacy istnieją?

Taka krótka forma jak opowiadanie to dla pisarza możliwość wykazania się swoimi zaletami. Niestety piszący mogą mieć dylemat: czy dany pomysł wykorzystać w powieści, czy umieścić w opowiadaniu. Dylemat tym większy, im lepszy pomysł wpadł do głowy…

Większość opowiadań to zgodne z regułami gatunku kryminały. Na mnie to właśnie one zrobiły największe wrażenie, a nie te odstające od reguł, jak „Nie czytaj tego!”.

Krótka forma to przegląd możliwości i pomysłowości. O tym kto zawodzi, a kto się sprawdza decyduje ograniczenie wielkości tekstu, czasami dobry redaktor w wydawnictwie. Przeczytajcie, ale absolutnie nikogo z autorów nie skreślajcie z listy do przeczytania z powodu jednego opowiadania!

©PrzemyslawPufal

e487722b175470430cf1666c9d2ceea2?s=100&d=mm&r=g - Rewers. Antologia opowiadań najlepszych polskich autorów kryminałów. Recenzja

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać