Przeskocz do treści

Ani tu ani tam. Marzec 68 powroty 209x300 - Ani tu, ani tam. Marzec '68 - powroty Krystyna NaszkowskaNajpierw byli „Wygnani do raju. Szwedzki azyl”, czyli rozmowy Krystyny Naszkowskiej z emigrantami marcowymi. „Ani tu, ani tam. Marzec '68 – powroty” to również rozmowy z osobami, które emigrowały z Polski po 1968 roku, ale które do Polski wróciły.

Ponownie lista rozmówców obejmuje ciekawe osobowości, a tym razem są to:

Krzysztof Topolski – biznesmen

Michał Foxenius – ekonomista, biznesmen

Janusz Marchwiński – dziennikarz, biznesmen

Adam Ringer – ekonomista,  biznesmen

Raisa Sadowski – wykładowca uniwersytecki

Krzysztof Zorde – ekonomista, biznesmen

Michał Sobelman – historyk, tłumacz, pisarz

Tadeusz Keshet – biznesmen

Ludzi ci wracali i wracają do Polski z różnych krajów: Niemcy, Dania, Szwecja, Izrael, Ameryka. Wszędzie tam odnieśli sukcesy w swoich dziedzinach. Tak właściwe, to są to historie i o wyjeździe i wracaniu. Część z nich o tym, że są Żydami dowiedziała się dopiero, gdy kazano im wyjechać z Polski. Po prostu czuli się Polakami, a Żydami tylko z pochodzenia. Ich żydowskość nie była dla nich ważna. W części przypadków rodzice nie mówili im, że są Żydami, bo się bali tego, co może spotkać ich dzieci, które się przyznają do swojego pochodzenia. Niestety, mieli rację.

I pomimo tego, że władza wykorzystując antysemityzm Polaków wyrzuciła rozmówców Krystyny Naszkowskiej z Polski, oni z różnych powodów chcą tu być. Niektórzy, to fakt, tylko czasowo, nie chcą się osiedlić na stałe. Inni wciąż nie do końca wrócili, są w fazie powracania. Wszystkich jednak ciągnęło do Polski, do ludzi, których zostawili, do wspomnień z dzieciństwa. Tęsknili.

Warto przeczytać „Ani tu, ani tam. Marzec '68 – powroty” Krystyny Naszkowskiej jako ostrzeżenie, żeby historia się nie powtarzała. A poza tym to są naprawdę ciekawe opowieści.

e487722b175470430cf1666c9d2ceea2?s=100&d=mm&r=g - Ani tu, ani tam. Marzec '68 - powroty Krystyna Naszkowska

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać

Recenzja książki "Wygnani do raju Szwedzki azyl" Krystyny Naszkowskiej

Wygnani do raju Szwedzki azyl 193x300 - Wygnani do raju Szwedzki azyl Krystyna Naszkowska„Wygnani do raju Szwedzki azyl” to wywiady Krystyny Naszkowskiej z emigrantami marcowymi. A byli to: Dorota Bromberg - wydawca, Karol Żyto – ortopeda, Ryszard Szulkin -matematyk i socjolog, Julia Romanowska - muzyk, szkoleniowiec, naukowiec, Tadeusz Gruber - przedsiębiorca specjalista od modemów, Maciej Zaremba Bielawski - dziennikarz, pisarz, Emilia Białostocka Degenius - lekarz psychiatra, psychoanalityk, Jerzy Sarnecki - profesor kryminologii, Aleksander Wołodarski – architekt, Joanna Helander-  fotografka i dokumentalistka.

Wszyscy oni, z rodzinami lub bez, osiedli po 1968 roku w Szwecji. Wybrali ten kraj z różnych powodów, najczęściej zupełnie praktycznych, a czasami przypadkowo. Rozmowy to nie tylko historie związane z marcem `68 i przymusową emigracją, ale przede wszystkim historie adaptacji i karier w zupełnie nowym środowisku i społeczeństwie różnym od polskiego. Przybywali do Szwecji bez znajomości języka, kultury, realiów gospodarczych, często bez wykształcenia. to była inna kultura, tradycja, inne wychowanie, obyczaje, inne podejście do gospodarki i kapitalizm.

Nie tylko poradzili sobie w tym nowym, obcym świecie, ale porobili kariery i majątki. Czytającego te wywiady musi najść gorzka refleksja, że ci ludzi mogli pracować dla Polski, tu nadal mieszkać i być znani na świecie jako Polacy, a nie Szwedzi.

Im gorsze przeżycia mieli w Polsce,  tym większą mają niechęć do odwiedzania  Polski. Większość jednak z przepytywanych ma kontakty, przyjeżdża, a w latach 80-tych i 90-tych pomagali Polakom i Polsce.

Książka Krystyny Naszkowskiej „Wygnani do raju Szwedzki azyl” to smutna lekcja historii i dające nadzieję życiorysy polskich emigrantów.

I jeszcze jedno: to nie jacyś obcy urządzili marzec `68, tylko my, Polacy.

e487722b175470430cf1666c9d2ceea2?s=100&d=mm&r=g - Wygnani do raju Szwedzki azyl Krystyna Naszkowska

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać

Sztuka powiesci 191x300 - Sztuka powieści Wywiady z pisarzami i pisarkami z „The Paris Review”Wywiady z pisarzami: Michel Houellebecq, Julian Barnes, Jonathan Frazen, Javier Marias, Don DeLillo, Gabriel Garcia Marquez, Jorge Louis Borges, Aldous Huxley, William Faulkner, Ernest Hemingway,

Wywiady z pisarkami: Simone de Beauvoir, Doris Lessing, Margaret Atwood, Toni Morrison, Alice Munro, Susan Sontag, Jeanette Winterson, Hilary Mantel, Karen Blixen, Mary McCarthy, Nadine Gordimer, Marguerite Yourcenar, P.D. James, Ursula K. Le Guin, Herta Muller

Dwa tomy tego wydawnictwa zawierają w

Jorge Louis Borges:

„Pisarza powinno się oceniać po przyjemności, jaką daje i emocjach, które wywołuje.”

ywiady, które przez kilkadziesiąt lat były zamieszczane  w „The Paris Review”. Przeprowadzili je różni dziennikarze. Zdarzało się, że dziennikarz i pisarz to były nierówne pary, czasami ktoś dominował, czasami ktoś rządził, ale to dodaje tylko smaczku tym wywiadom. Polski wydawca dodał notki bibliograficzne i przypomnienie dorobku. Przydały mi się, ponieważ bez bicia przyznam się, że nie wszystkich bohaterów wywiadów twórczość znałem.

Tematu w temacie w poszczególnych wywiadach jest różny procent, ale też rozmawianie o powieści to przecież właściwie rozmowa o wszystkim!

Zazwyczaj jednak teksty zaczynają się od okoliczności wywiadu, wyglądu i sposobu zachowania, mówienia i traktowania dziennikarzy przez pisarzy. Niektórzy długo poprawiali teksty wywiadów, inni nie zgadzali się na publikację części swoich wypowiedzi. Bardzo mnie ciekawi, co wycięła ich autocenzura!

Przepytywani odpowiadali na pytania dotyczące swoich książek, ich bohaterów, stosunku twórcy do własnej twórczości i jej recepcji przez czytelników i krytyków. Odpowiadali również na pytania techniczne, na przykład dotyczące konstruowania fabuły czy tworzenia postaci. Padały również pytania o to kiedy, gdzie, czym piszą, dzięki czemu nie tylko czytelnicy ich książek mogą zaspokoić swoją ciekawość czy powstały pisane ołówkiem czy na maszynie. A inni pisarze mogą skonfrontować swoje przyzwyczajenia z nawykami i sposobem pracy tych sławnych.

Wielu pisarzy co widać po latach, myliło się co do przyszłości nie tylko świata, własnej, ale również swojej twórczości. Ale w końcu pisarz nie musi być jasnowidzem, prawda?

Polecam do przeczytania te kilkaset stron, choć może niekoniecznie od razu całość…

Julian Barnes:

„Literatura to najlepszy sposób na mówienie prawdy, to proces budowania wielkich, pięknych, dobrze uporządkowanych kłamstw, które mówią więcej prawdy, niż dowolne zestawienie „faktów”.

e487722b175470430cf1666c9d2ceea2?s=100&d=mm&r=g - Sztuka powieści Wywiady z pisarzami i pisarkami z „The Paris Review”

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać

Nieprzysiadalność 208x300 - Nieprzysiadalność Autobiografia Marcin Świetlicki Rafał Księżyk Recenzja„Większość rzeczy w swoim życiu zawdzięczam literaturze.”

Nie mogło się nie udać: Świetlicki się zgodził, a fachowiec Księżyk się tym zajął. Ale nie, mogło się nie udać, gdyby poeta się nie zgodził, albo rozmyślił, bo charakteru nie ma łatwego…

Twórczość Marcina Świetlickiego dotarła do mnie, gdy wchodziłem w dorosłość. To było zjawisko odrębne i moim zdaniem pozostało nim do dzisiaj. A i sam Świetlicki to barwna postać, a dzisiaj, można już tak mówić, jest również legendą.

„Chciałem się wychylać, bo taki jest mój charakter.”

Z ciekawością więc sięgnąłem po tę książkę, będącą długim wywiadem Rafała Księżyka z poetą (zamieszczono tu również kalendarium życia, bibliografię, dyskografię i filmografię, są też zdjęcia podpisane przez samego pisarza).

Życiorys Marcina Świetlickiego jest bardzo ciekawy, nie będę go tu szczegółowo omawiał, po to wydano książkę. Oprócz faktów biograficznych przeczytamy również mnóstwo anegdot, ciekawostek. I oczywiście omówienie i analizę twórczości, a raczej to, co na jej temat ma do powiedzenie sam autor.

„Ważniejsze jest zadawanie pytań niż wygłaszanie odpowiedzi.”

Dzieciństwo w Lubelskiem, nieukończone studia polonistyczne, wojsko, wychowawca w świetlicy, dozorca, mąż. To tylko część z tego, czym się zajmował przed byciem znanym. Środowisko brulionu, Tygodnika Powszechnego. Przyjaciele, znajomi, rozstania i powroty. Kolejne tomiki wierszy, powieści, zespoły.

„Jeśli poezja nie śpiewa, to jest zbędna.”

Słoik, który stał się symbolem Krakowa. Poeta, śpiewak i prozaik, który ze swoich defektów robi wartość. Człowiek – legenda, który sam siebie tworzy. Również w tej książce, ale mówi o tym wprost, więc śmieszą mnie te głosy oburzenia, że Świetlicki konfabuluje, kłamie. Sam się do tego przyznaje. I jakby ktoś nie wiedział, przecież to Świetlicki!

Jest człowiekiem nie lubiącym tłumów, wspólnot, formalnych struktur. Żyje i działa na obrzeżach, osobno, często ucieka przed normalnością. Wrażliwy twardziel, który wrażliwość tępi alkoholem i papierosami.

„Zdradzie pozostaję wierny. Zawsze.”

No dobrze, a co z jego twórczością? Panowie omawiają ją, szukają powiązań i przenikania się jej z życiem, źródeł inspiracji tkwiących w literaturze i wydarzeniach z życia.

„Najpierw wszystko jest w głowie. Wszystko najpierw muszę wymyślić. Przetrawić. Przechodzić. I dopiero wtedy zapisuję.”

Marcin Świetlicki nie jest znowu taki stary. Jeszcze się niektórzy z nim muszą męczyć, bo tak samo jest lubiany, jak mocno znienawidzony.

„W życiu zawsze tak mam, że cokolwiek napiszę, to się ludzie obrażają. Mało kto mnie lubi.”

Sam powiedział, że wciąż się przeistacza i że obiecuje autobiografię. Trzymam za słowo. Nawet, jeśli nie będzie w niej ani krztyny prawdy.

„Ja bardzo często przesadzam.”

A na razie przeczytajcie „Nieprzysiadalność”. Koniecznie, jeśli interesujecie się zarówno twórczością Świetlickiego, nim samym (wiele tu wątków dotyczących życia prywatnego), literaturą i tak zwanym życiem kulturalnym. A jeśli nie, to żeby spotkać się z nietuzinkowym człowiekiem.

„Wierzę, że poezja coś zmienia.”

©PrzemyslawPufal

e487722b175470430cf1666c9d2ceea2?s=100&d=mm&r=g - Nieprzysiadalność Autobiografia Marcin Świetlicki Rafał Księżyk Recenzja

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać

1

Nikt nie jest byle jaki 207x300 - Nikt nie jest byle jaki Jacek Zelek RecenzjaJacek Zelek jest związany z Wydawnictwem Benedyktynów z Tyńca, ponadto prowadzi bloga i jest bardzo aktywnym człowiekiem. Jednym z przejawów jego pracy jest zbiór wywiadów „Nikt nie jest byle jaki”.

Ojca Leona Knabita OSB nie trzeba przedstawiać. To najbardziej znany i główny rozmówca, z którym wywiad zajmuje najwięcej miejsca w książce. Panowie rozmawiają o tym czy zwierzęta mają duszę, o relacjach między ludźmi a zwierzętami, czym jest katocelebrytyzm (czasami rozdźwięk między słowem a czynem jest u ludzi nim dotkniętych dość duży), marudzeniu Polaków, młodości i starości, jakości księżowskich kazań, kryzysie wiary i Kościoła. Oczywiście, jak to u ojca Knabita bywa, są anegdoty, sporo humoru, wspomnienia. Nie ze wszystkim zgadzam się z zakonnikiem, ale tym bardziej jego słowa zapadły mi w pamięć.

Kolejny rozmówca Jacka Zelka jest również Benedyktynem. Ojciec Szymon Hiżycki, specjalista od Ojców Pustyni, mówi o tym jak żyć, właśnie w kontekście ich zaleceń. Zajmuje się pierwszym na język polski przekładem antologii pism duchowych z okresu między IV a XV wiekiem, pod tytułem „Filokalia”. Przedstawia również koncepcję pod nazwą Modlitwa Jezusowa. Cała rozmowa jest bardzo interesująca, dokonałem dzięki niej odkryć (czasami ponownych), które warte są pogłębienia.

Ewa Landowska i Barbara Bodziony są kaligrafkami, autorkami serii wydawniczej „Piękna Litera”. Temat rozmowy, czyli sztuka pięknego pisania, jest dla mnie trudny, ponieważ całe życie niestety bazgrzę… Z tym większą jednak ciekawością czytałem ten wywiad. Kaligrafia ma nie tylko swój wymiar techniczny, ale również duchowy. W dzisiejszym świecie, gdy szukamy odskoczni od tego, co wokół, kaligrafia może być dobrą propozycją na ukojenie skołatanych nerwów.

Jacek Zelek porozmawiał również z dziennikarzem Łukaszem Wojtusikiem (zajmującym się głównie literaturą, kulturą i sztuką) o byciu dziennikarzem i o tym, jak wygląda jego codzienność. Wojtusik opowiedział również co dla niego jest najważniejsze w pracy dziennikarza. Przy okazji dowiedzieliśmy się o kulisach powstawania książki – wywiadu z ojcem Knabitem, która poświęcona jest śmierci.

Ostatni rozmówca z książki to Robert Krawczyk, który uprawia wcale nie łatwą (wbrew temu co sądzi wielu) sztukę fotografii. Panowie porozmawiali właśnie o niej. Krawczyk mówi o zaletach bycia fotografem, ale nie ukrywa, jak to się często zdarza, wad uprawiania tego zawodu.

Przed przeczytaniem przejrzałem książkę i zastanawiałem się, jakie było kryterium doboru przepytywanych osób. Autor we wstępie wyjaśnił, że łączy je Tyniec, pasja, talent, chęć zmieniania rzeczywistości i działania na rzecz innych. I to się potwierdziło w trakcie lektury. Wszyscy bohaterowie, a także autor książki, to ludzie, którzy śmiało mogą powiedzieć o sobie, że nie są byle jacy i nie marnują życia.

Zamiast czytania jakichś dziwnych poradników o tym jak żyć, sięgnijcie po tę książkę. Bardzo ciekawa, pouczająca i inspirująca lektura.

©PrzemyslawPufal

e487722b175470430cf1666c9d2ceea2?s=100&d=mm&r=g - Nikt nie jest byle jaki Jacek Zelek Recenzja

Przemysław Pufal - uzależniony od czytania i bojący się, że nie będzie co czytać